Szanowni Klienci,
Przenosimy się dla Was! Szykujemy większą przestrzeń, aby Wasze zamówienia docierały jeszcze szybciej. Z tego powodu robimy krótką przerwę w sprzedaży
W związku z pracami logistycznymi i zmianą magazynu, w dniach od 31 grudnia 2025 r. do 0 stycznia 2026 r. składanie zamówień w naszym sklepie będzie niemożliwe.

Ostatnie zamówienia: Przyjmujemy do 30 grudnia.
Wznowienie sprzedaży: 20 stycznia 2026 r.

Przepraszamy za niedogodności i dziękujemy za wyrozumiałość! Zapraszamy do zakupów już 10 stycznia!
Zamów perfumy telefonicznie: 530 190 801
Perfumy - prezenty dla kobietPrezent dla Niej   Perfumy - prezenty dla mężczyznPrezent dla Niego   Zestawy promocyjne perfum dla kobiet i mężczyznZestawy promo   Luxure - promocja perfum, jedyne 19,90 złLuxure 19,90 zł    Jfenzi-promocja perfum damskichJFENZI damskie - 12%    Jfenzi-promocja perfum męskichJFENZI męskie - 13%    LA RIVE - promocja perfumLa Rive - 20%
Schowek0
Twój schowek jest pusty
Koszyk0
Koszyk jest pusty ...
Strona główna » Pożądanie nie pachnie perfumerią

Pożądanie nie pachnie perfumerią

Perfumy od wieków służyły ludziom jako afrodyzjak. Lecz zapach, jakiego używała Lesie Ware, redaktorka działu mody w jednym z magazynów wydawanych w Huntsville w stanie Alabama, odniósł wręcz odwrotny skutek: odstraszył jej partnera.

Kilka lat temu Ware była związana z mężczyzną, któremu nie podobał się owocowo-waniliowy zapach perfum Trish McEvoy 9, który stosowała od siedmiu lat. - Powiedział kiedyś, że pachnę jak jarmark – mówi 28-letnia Ware. – Chyba dlatego, że woń moich perfum nawiązywała do aromatu waty cukrowej. To był koniec mojej przygody z Trish McEvoy 9.

Wkrótce Ware zerwała ze swoim chłopakiem. Przestała też używać ulubionych perfum.

Również następny związek rozbił się o zapachowe rafy. Wbrew swojej woli Ware otrzymała od nowego chłopaka "perfumy idealne dla starszej pani". - Wściekłam się – wspomina. – Powiedziałam mu, żeby nie kupował mi perfum, ponieważ jestem niezwykle wybredna, a on robi mi prezent za 125 dolarów, którego nigdy nie będę używać.

Obecnie coraz więcej Amerykanek pachnie jednak własnym ciałem niż Chanel lub Dolce Gabbana. Chociaż kobiety w USA mają coraz więcej zapachów do wyboru, popyt na perfumy spada. Według instytutu badań rynku NPD Group, w 2007 roku w ofercie amerykańskich perfumerii znajdowało się 1160 różnych zapachów dla kobiet, w porównaniu z 756 w 2002 roku. Amerykanki wydały w na perfumy z wyższej półki 2 miliardy dolarów 2002 roku, podczas gdy w 2007 roku już 1,97 miliarda dolarów.

Podobnie jak zrobiła to Ware, wiele kobiet zupełnie zrezygnowało z perfum. W 2007 roku około 15 procent kobiet twierdziło, że nie używa żadnych zapachów, czyli o 2 procent więcej w porównaniu z rokiem 2003.

- W skali całego kraju przekłada się to na 2 miliony kobiet, które nie używają perfum – mówi Karen Grant, analityczka z NPD. – Chociaż 85 procent kobiet wciąż z nich korzysta, to z naszych badań dowiedzieliśmy się, że coraz więcej Amerykanek kupuje perfumy w mniejszych ilościach, rzadziej lub nie robią tego w ogóle.

Jednej z przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w zmęczeniu konsumentów wszechobecnymi doznaniami zapachowymi. Ostre, owocowe zapachy atakują nas zewsząd, od płynów do mycia naczyń, poprzez pościel w hotelowych pokojach, po stoiska ze świeczkami w supermarketach. Lecz awersja do perfum wydaje się być częścią szerszego społecznego zjawiska, którego korzenie mogą tkwić w zakazie korzystania z telefonów komórkowych oraz palenia w niektórych miejscach publicznych. Zgodnie z nowymi regułami potrzeby zbiorowości okazały się ważniejsze od potrzeb jednostki.

- Ludzie uciekają od perfum nie dlatego, że stały się zbyt drogie lub ustąpiły pola alternatywnym produktom w rodzaju dezodorantów lub innych płynów kosmetycznych – mówi Grant. – Wiele osób twierdzi, że nie chce, aby inni ludzie musieli wąchać ich perfumy, chociaż często wcale tego nie pragną.

Rochelle R. Bloom, prezes branżowego zrzeszenia producentów perfum Fragrance Foundation, jest zdania, że ludzie, którzy obawiają się urazić swoim zapachem innych, mogą po prostu niewłaściwie stosować perfumy. - Zapach twoich perfum nie powinien być odczuwalny dalej, niż na odległość wyciągniętej ręki – informuje Bloom. – Z pewnością twój zapach nie powinien wchodzić przed tobą do pomieszczenia.


Bloom radzi, aby ludzie stosowali w ciągu dnia produkty pomocnicze, jak dezodoranty lub żele do kąpieli, zachowując perfumy na wieczory lub weekendy. – Sztuka korzystania z perfum polega na ich nieinwazyjności w stosunku do innych ludzi – mówi.

Tania Sanchez, autorka książki ”Perfumes: The Guide” [Perfumy: przewodnik – przyp. Onet], podejrzewa, że ludzie uciekają od perfum z powodu panującej obecnie mody na mocne, zdecydowane zapachy. Według niektórych analityków mniejszy popyt na zapachy może być także efektem zmian, jakie zachodzą w związkach między partnerami: współcześni kochankowie boją się wchodzić w zbyt bliskie relacje, za to przyznają sobie większe niż kiedyś prawo do krytycznego komentowania upodobań swoich partnerów.

- Ponieważ ludzie coraz więcej czasu poświęcają swojej pracy, ich stosunki z partnerami nie są tak bliskie jak kiedyś – mówi Anne Rowinski z instytutu badań rynku Information Resources Inc. – Musisz naprawdę dobrze znać ukochaną osobę, żeby wejść do sklepu i wytłumaczyć sprzedawcy, jaki zapach chcesz jej kupić, a jakiego wolałbyś uniknąć.

Wiele kobiet twierdzi, że ich partnerzy narzekają na silne zapachy, które budzą ich rano. 21-letnia Daryl Rubin z jednej z agencji marketingowych na Manhattanie wspomina, że jej chłopak na studiach błagał ją, aby przestała używać swoich ulubionych perfum Angel Thierry’ego Muglera, które wydzielają woń czekoladowego fondue. - W końcu perfumy wygrały z namiętnością – mówi Rubin.

Chociaż zerwała z chłopakiem, nigdy już nie nałożyła na siebie perfum Angel, obawiając się, że inni ludzie mogą okazać się mniej bezpośredni niż jej były chłopak. – Jeżeli w twoim otoczeniu znajduje się mężczyzna, to zapach jaki wydzielasz, wpływa na jego decyzję, czy nawiązać z tobą kontakt, czy lepiej z niego zrezygnować – mówi.

Obecnie w coraz większej ilości przestrzeni publicznych tworzy się ”wolne od zapachu” obszary. W wielu przychodniach prosi się pacjentów, aby nie stosowali w ich wnętrzach perfum, ponieważ niektórzy członkowie personelu medycznego lub inni pacjenci mogą cierpieć na alergię lub astmę, które mogą się nasilić w zetknięciu z zapachem. Również niektóre szkoły zakazują uczniom stosowania perfum, a nawet zapachowych dezodorantów, jeżeli nauczyciele są alergikami.

Miasto Halifax w kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja rozpoczęło na swoim terenie realizację specjalnego programu, promującego stosowanie przez pracowników firm bezzapachowych kosmetyków. Do ograniczenia perfum namawiają swoich klientów także niektóre organizacje artystyczne, jak Orkiestra Symfoniczna Madison w stanie Wisconsin czy miejska Opera w Orlando na Florydzie.

Pisarka Wendy Roberts pamięta wiele "wolnych od zapachu" konferencji literackich, w których uczestniczyła, dodając z ubolewaniem, że nad innymi konferencjami niezmiennie unoszą się ciężkie zapachy perfum.

- Jeśli mam na sobie olejek truskawkowy, a osoba obok mnie stosuje mydło morelowe, pachniemy razem jak przyrządzona przez szaleńca sałatka owocowa – zauważa Roberts, która poradziła niedawno źle znoszącej zapachy przyjaciółce, aby wyrzuciła z kupowanych magazynów wszystkie zapachowe dodatki, zanim wniesie je do domu.

Zdaniem Sanchez, autorki ”Perfumes: The Guide”, nadmiar aromatów na rynku może mieć wręcz paraliżujący wpływ na klientów.

- Atakowani zapachami klienci łatwo się męczą i w efekcie zniechęcają do zakupów – mówi Sanchez. – Jeżeli odnosisz wrażenie, że perfumy za 80 dolarów pachną jak żel do kąpieli, za który zapłaciłaś 5 dolarów, to po prostu z niego rezygnujesz.

Jednak niektóre pary potrafią osiągnąć zapachowy konsensus. Jesienią 2007 roku Robert Flood, emerytowany kontroler platform technologicznych z Allen w Teksasie, zastanawiał się, jak w delikatny sposób dać żonie Amy do zrozumienia, że nie znosi jej nowych perfum Passion Elizabeth Taylor. - Były okropne, przynajmniej dla mnie – wyznaje 52-letni Flood.

Państwo Flood łatwo osiągnęli kompromis, w myśl którego każde z małżonków wybierze drugiemu zapach, który sprawia mu przyjemność.

- Niebawem wybieramy się na zakupy, podczas których żona kupi mi English Leather, a ja jej Jean Nate – mówi Flood. – To zapach, którego używała, gdy miała 17 lat. Czasami perfumy uruchamiają po prostu konkretne wspomnienia.

Przejdź do strony głównej

Gorąca oferta na perfumy – luksusowe zapachy w promocyjnych cenach

Skorzystaj z wyjątkowych promocji na perfumy i odkryj zapachy luksusu dostępne w atrakcyjnych cenach.
Nasza oferta to doskonała okazja, by kupić perfumy wysokiej jakości taniej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie przegap okazji i wybierz swój ulubiony aromat już dziś!

Alternatywne perfumy wysokiej jakości w atrakcyjnej cenie

W naszej perfumerii internetowej znajdziesz perfumy alternatywne, które łączą wysoką jakość z atrakcyjną ceną. Oferowane przez nas zapachy inspirowane są znanymi kompozycjami zapachowymi i cieszą się doskonałymi opiniami klientów. Dzięki wysokiemu stężeniu olejków zapachowych są trwałe i intensywne.

Nasze zamienniki perfum to idealna propozycja dla osób, które poszukują wyjątkowego zapachu, ale nie chcą przepłacać. Korzystamy wyłącznie z certyfikowanych dostawców, co gwarantuje bezpieczeństwo i satysfakcję z zakupu.

Nuty zapachowe naszych produktów są zbliżone do kompozycji najbardziej rozpoznawalnych perfum na świecie. To świetna alternatywa dla miłośników klasycznych i nowoczesnych aromatów.

Dlaczego warto kupować w Perfumy.Pasaz-Handlowy.com?

Wybierając nasze perfumy alternatywne, zyskujesz jakość, trwałość i oszczędność. Przekonaj się, że piękny zapach nie musi być drogi.

Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) oraz podobne technologie w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia.
Zgadzam się